Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Kasiuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Kasiuk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 czerwca 2017

17. "Za zakrętem" - Anna Kasiuk




Dzisiaj chciałabym zachęcić Was do sięgnięcia po kolejną książkę Anny Kasiuk „Za zakrętem”. Miałam to szczęście, że mogłam przeczytać ją jeszcze przed premierą, dzięki wydawnictwu Novae Res.

Główną bohaterką jest trzydziestodwuletnia Agnieszka, której życie wywraca się do góry nogami, gdy w wypadku samochodowym giną jej rodzice. Od tego momentu Agnieszka musi zaopiekować się swoim małym bratem Dawidem. Dotąd miała całkowite oparcie w rodzicach, mogła na nich w każdej chwili polegać, a mama była jej najlepszą przyjaciółką. Gdy było im źle, gdy miały potrzebę
 oderwania się lub gdy po prostu chciały pobyć ze sobą i porozmawiać, wybierały się na zakupy i nawet, jeśli nic nie kupiły, uważały ten czas za wspaniały. Po prostu były razem. Teraz Agnieszka musi sama zmierzyć się z życiem i dodatkowo odpowiedzialnością za młodszego brata. Co nie jest łatwe. Sytuację komplikuje jeszcze fakt, że Agnieszka ma obawy o bezpieczeństwo swoje i brata. Decyduje się na najtrudniejszy krok – sprzedaż rodzinnego domu i wyjazd z miasta, w którym nie czuła się już bezpieczna.

„Gdzie będzie nasz nowy dom? To pytanie powtarzałam jak mantrę przez ostatnich kilka tygodni.

Dokąd się przenieść, gdzie będzie nam dobrze, bezpiecznie? Gdzie będziemy mogli żyć tak, by zapomnieć o tej jednej chwili, która pchnęła nas w najciemniejszy róg ludzkiej podłości, znieczulicy naszego prawa, tworzonego przez takich samych oprawców, jak ci, przed którymi to prawo powinno nas chronić?” 


Pakują swoje bagaże, wsiadają do samochodu i wyruszają w nieznane. Dokąd ta droga ich zaprowadzi? Gdzie zamieszkają? Czy uda im się stworzyć gdzieś nowy dom?

„Nikt nigdzie na nas nie czekał, nie mieliśmy się do czego spieszyć. Kiedy jednak zapadał zmrok, inaczej odbierałam już tą kwestię. Wszyscy udali się do swoich domów, mijane okna zaczynały kolejno rozbłyskiwać światłami, podczas gdy my, jak dwie bezdomne istoty, wciąż przemierzaliśmy naszą drogę donikąd”.

Agnieszka jedzie w góry, gdzie przez ogromy przypadek, a może i przeznaczenie trafia do pensjonatu prowadzonego przez Anielę, której w pracy pomaga trzech synów. Dziewczyna początkowo nie planuje zostawać tam dłużej niż kilka dni, ale stopniowo coraz bardziej odsuwa od siebie myśl o wyjeździe. Codzienne prace w pensjonacie, do których angażuje ją babcia Aniela (tak z czasem zaczyna nazywać właścicielkę pensjonatu) wyciszają ją, uspakajają i powoli pozwalają wierzyć, że bandyci przed którymi uciekali, nie znajdą ich. Wciąż nieufna wobec obcych, powoli otwiera się przed Anielą i jej synami. Zaczyna im ufać, traktować jak rodzinę, którą tak brutalnie jej odebrano.

„Nie mogłam sobie pozwolić na wielogodzinne rozmyślania, co również wydawało mi się przemyślanym zabiegiem Anieli. Dzięki temu odpoczywałam psychicznie, dźwigałam się jak Feniks z popiołów. Moje życie było teraz proste . (…) Byłam szczęśliwa i coraz głośniej potrafiłam się do tego przyznawać.”

W uzyskiwaniu równowagi pomaga Agnieszce także coraz większe zainteresowanie, jakim obdarza ją jeden z synów Anieli, Jacek. Jacek jest mężczyzną postępującym często według własnego kodeksu i honoru. W młodości buntownik, który niejeden raz sprawił rodzicom kłopot i przysporzył zmartwień swoimi wybrykami i zachowaniem. Jego czasem mroczne, a czasem delikatne zachowanie przyciąga Agnieszkę coraz bardziej. Ma jednak świadomość, że przeszłość i to, przed czyn uciekła może w każdej chwili zakłócić jej szczęście. Boi się więc stworzyć prawdziwy związek, zwłaszcza, że dotąd nie miała dobrych doświadczeń w relacjach z mężczyznami. Zawsze potem cierpiała.
Czy teraz też tak będzie? Czy jednak uda się im stworzyć coś stałego i pięknego?

Czy Jackowi uda się raz na zawsze przepędzić obawy dziewczyny i męczące ją co noc koszmary? Czy będzie chciał zawalczyć o ten związek i nie podda się w końcu? I co na to wszystko Aniela?
Jak zakończy się cała historia, czy Agnieszka będzie musiała zmierzyć się z przeszłością i ludźmi, przed którymi zmuszona była uciec aż na drugi koniec Polski? 


Długo zastanawiałam się od czego zacząć pisać tą recenzję. Nie, nie dlatego, że nie wiedziałam co chcę napisać i jak, ani nie dlatego, że książka mi się nie podobała. Wręcz przeciwnie. Po przeczytaniu tej książki musiałam zebrać myśli tak, by przedstawić to, jakie odczucia we mnie obudziła i ku jakim przemyśleniom mnie skłoniła.
 To nie jest książka o której można napisać kilka prostych słów.

Anna Kasiuk osiągnęła moim zdaniem po raz kolejny mistrzostwo w budowaniu klimatu, charakterystyki postaci, przemyśleń bohaterów, których mnóstwo zaznaczyłam w książce, jako moje ulubione. Przepięknie opisane krajobrazy, przyroda i górski klimat powodują, że czytelnik czuje, jakby sam zamieszkał w pensjonacie Anieli i oddychał tamtym górskim powietrzem. 
Nie jest to na pewno historia, którą czyta się jak lekkie czytadełko, okraszone dużą dawką humoru i często śmiesznymi zachowaniami głównych bohaterów. 

Nie, to powieść, która na długo zapuszcza w czytelniku swoje korzenie. Nie pozwala o sobie zapomnieć, ani przestać o niej myśleć. To rodzaj książki, który chcę mieć na półce, by do niej wracać, by przypominać sobie zaznaczone cytaty, albo przeczytać ją jeszcze raz i ponownie żyć życiem jej bohaterów. Autorka ma ogromny dar pisania, który wciąga czytelnika jak magnes, nie pozwalając oderwać się od opowiadanej przez siebie historii. Tak, jak w serii „Łowiska”, którą miałam przyjemność czytać i recenzować, tak i „Za zakrętem” zaliczam do moich ulubionych powieści, które z dumą stawiam w swojej biblioteczce.
Na koniec tej recenzji dodam tylko, że poleciłam ją już mojej mamie, moim znajomym, a nawet babci. Polecam ją także Tobie.


Wydawca: Novae Res

sobota, 8 kwietnia 2017

8. "Jagoda" - Anna Kasiuk - tom trzeci

Książkę tą mogłam przeczytać dzięki udziałowi w Book Tour organizowanym przez wydawnictwo Novae Res. Miałam to szczęście, że byłam pierwsza na liście, więc książka trafiła do mnie jeszcze pachnąca drukiem. Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję wydawnictwu Novae Res.

„Jagoda” to trzeci i ostatni tom kończący trylogię „Łowiska”.

„Przeznaczenie człowieka często nie ma nic wspólnego z tym, w co się wierzy lub czego się obawia”, to cytat, którym Anna Kasiuk posłużyła się na samym początku książki. Gdy przeczytałam całą „Jagodę”, dopiero zrozumiałam, czemu autorka sięgnęła po cytat Paulo Coehlo…

Już na samym początku dowiadujemy się, że Paweł przebywa w szpitalu po tym, jak utknął gdzieś pomiędzy jawą a snem, poddając się klątwie i wypełniając swoje przeznaczenie. Majka i Robert nie potrafią się z tym pogodzić, wierzą, że Paweł obudzi się ze śpiączki i do nich powróci. Majka jednak wciąż ma odczucie, że Paweł zamiast niej wybrał Matyldę – wiedźmę, która przywoływała go do siebie i która pojawiała się w jego snach.

Majka i Robert stanowią dla siebie oparcie, są razem i wspólnie próbują jakoś poukładać sobie życie, po odejściu Pawła. Kochają się i planują być razem.
„Kocham Cię... Chciałbym móc być przy tobie bez przerwy, leżeć jak pies u twoich stóp. Potrzebuję Cię jak powietrza" – mówi Robert do Majki wyznając jej, jak bardzo mu na niej zależy.
To uczucie, które ich połączyło będzie wielokrotnie wystawione na próbę. Czy przetrwają burze i kłody rzucane im pod nogi przez los oraz przez „kogoś, kto wieki temu podjął decyzję o pogmatwaniu życia”? Czy Majka pozostanie na Łowiskach, czy zdecyduje się powrócić do Warszawy?

Atmosfera z każdą stroną gęstnieje i robi się coraz bardziej mroczna, wręcz momentami przerażająca. Ktoś zrzuca kwiatek w poradni Majki, mimo, że nikogo nie widać. Ktoś powoduje, że momentami w pomieszczeniu robi się strasznie zimno. Majkę to wszystko przeraża, a jakby tego było mało, zaczyna widzieć na jawie Pawła. Jak to możliwe, przecież on przebywa w szpitalu?
To właśnie podczas jednej z wizyt Paweł mówi coś, co daje Majce do myślenia.
Wkrótce odkrywa, że jest w ciąży. Nie wie tylko, który z braci jest ojcem… Paweł, czy Robert? 


Jak potoczą się losy całej trójki? Czy Paweł wyrwie się ze szponów Matyldy i wróci na Łowiska?
Czy będą z Majką znów razem? Czy dziecko Majki jest Pawła, czy Roberta?
Na te i na wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w tej świetnej książce.

Nie jest to horror, ani thriller, ale autorka niejednokrotnie umiejętnie zmroziła mi krew w żyłach.
Natomiast Zakończenie książki rozłożyło mnie do tego stopnia, że przez jakiś czas nie mogłam sięgnąć po kolejną książkę. Po jakąkolwiek bym nie sięgnęła, nie mogłam się dłużej na niej skupić.
Choć momentami Majka mnie wkurzała, a Paweł drażnił sowim zachowaniem, związałam się z nimi i byli moimi ulubionymi bohaterami. 


Trylogię „Łowiska” mogę zaliczyć do książek, które bardzo chcę mieć na półkach mojej biblioteki, by móc co jakiś czas do nich wracać. Wyzwalała we mnie ogromy ładunek odczuć – od smutku, po wściekłość, radość i wzruszenie. Dawno nie czytałam serii, która by tak targała moimi emocjami.
Jest to seria, którą naprawdę polecam tym, którzy lubią czytać literaturę niebanalną, malowniczą i tajemniczą. Naprawdę warto!


Wydawca: Novae Res

środa, 5 kwietnia 2017

7. "Mroki Łowisk" Anna Kasiuk - tom drugi.

Po drugi tom serii „Łowiska” sięgnęłam od razu po przeczytaniu tomu pierwszego.
Musiałam po prostu zobaczyć, jak potoczą się dalsze losy Majki, Pawła, Ewki, Roberta – czy uda im się rozwiązać wszystkie problemy?      Czy Paweł będzie mniej mroczny i tajemniczy? Czy wyjaśni się, jaka klątwa ciąży na rodzinie braci Ławczuk?

W drugim tomie Majka zamieszkuje na Łowiskach i próbują z Pawłem ułożyć swoje wspólne życie.
Nie jest to jednak całkowita sielanka, Paweł wciąż jest pełen tajemnic i zagadek, którymi nie chce się podzielić z Majką.
Pewnego dnia ulega wypadkowi i zapada w śpiączkę. Majka pozostaje na Łowiskach wraz z bratem Pawła, Robertem. I nawet nie wie kiedy zaczynają się zbliżać do siebie.
Pod nieobecność Pawła prowadzą długie rozmowy, jeżdżą razem do szpitala, chodzą na spacery i to właśnie podczas jednego z takich spacerów Majka wpada do jeziora. Robert wyciąga ją a potem całuje… To wszystko zmienia.

Majka zaczyna się gubić we własnych odczuciach. Z jednej strony kocha Pawła, ale z drugiej coś ją przyciąga do Roberta. Obaj, choć są braćmi, są całkowicie różni. Paweł często jest porywczy oraz skrywający uczucia pod nieprzeniknioną maską, a Robert to mężczyzna wrażliwy, uczuciowy i delikatny. 

Majka postanawia wrócić do Warszawy, by wszystko przemyśleć i pozamykać sprawy pozostawione w rodzinnym mieście przed ostateczną przeprowadzką na Łowiska.


„Boże, dlaczego w życiu nic nie jest proste a każda decyzja okupiona musi być niepewnością i obawami? Żeby chociaż można było zostawić za sobą uchyloną furtkę, w razie gdyby…”

Czy Majka wróci na Łowiska i do Pawła? Zdecyduje się zamieszkać z nim na stałe? Jak dalej potoczą się ich losy?

„Mroki Łowisk” to świetna kontynuacja „Lewego brzegu” – wyczuwa się wręcz ten niepokój, gęstniejącą atmosferę tajemniczości, narastający lęk bohaterki przed nieznanym. Rodzinne sekrety znów nie zostają całkowicie wyjaśnione, a zagadka klątwy wciąż nierozwikłana. Dowiadujemy się, że klątwa jest ściśle związana z zamordowaną przed laty kobietą. Tylko, kim była ta kobieta?
Jakie są z nią związane tajemnice? Czemu Paweł odczuwa taką fascynację rodzinnymi sekretami i niezdrowe wręcz zainteresowanie klątwą? Czy Majka zdecyduje, z którym bratem chce być?
Nie da się przecież być z jednym i drugim, mimo że obaj są w niej zakochani…

Z każdą przeczytaną stroną napięcie rośnie, a mistyczne zjawiska potęgują to wrażenie.
Bohaterowie książki nie są nudni, ani nużący – każde z nich ma swój wyraźny, odrębnie nakreślony charakter. Choć, jak przypuszczam, wieczne rozterki i obawy Majki niejednego czytelnika doprowadzą do chęci potrząśnięcia tą bohaterką, to nie da się Majki nie lubić. 

Tak jak wspomniałam, drugi tom Łowisk zaliczam do kontynuacji jak najbardziej wartej polecenia.
Zwłaszcza dla tych osób, które lubią czytać serie, gdzie fabuła jest naprawdę wciągająca, tajemnicza, mistyczna i mimo, że nie jest to ani thriller, ani sensacja rodem z Mroza, to naprawdę porywa czytelnika. Serdecznie polecam!


Wydawca: Replika

czwartek, 30 marca 2017

Book Tour z Jagodą

Jakiś czas temu odkryłam na blogu wydawnictwa Novae Res, że organizowany jest przez nich Book Tour z książką "Jagoda" Anny Kasiuk. To trzeci tom serii Łowiska, o której wspominałam tutaj wczoraj. Zgłosiłam się i ku mojemu zdziwieniu zostałam zakwalifikowana.
Wkrótce potem listonosz dostarczył do mnie przesyłkę z książką i dodatkowymi niespodziankami. 
Moim zadaniem miało być przeczytanie książki, zrobienie zdjęć i ocenienie jej, a moją ocenę miałam przesłać do wydawnictwa.
Książka w tej chwili wędruje dalej, bo przesłałam ją do kolejnej osoby z listy a recenzja i moja opinia już wkrótce na blogu.

 Poniżej na zdjęciu to, co tygrysy lubią najbardziej - książka i torba ekologiczna - mój fiś.


środa, 29 marca 2017

6. "Lewy Brzeg" - Anna Kasiuk



„Lewy brzeg” to pierwszy tom trylogii "Łowiska" Anny Kasiuk.
To historia, która od początku pochłania, wciąga, hipnotyzuje, mami..
To opowieść magiczna, nostalgiczna i malownicza, której akcja częściowo dzieje się na ukochanych przeze mnie Mazurach.
Przepiękne jeziora, wzgórza, łąki i lasy ścierają się w tej historii z miejską szarością warszawskich bloków i podwórek.

Bohaterką tej historii jest Majka. Jej marzeniem jest prowadzić swój własny, wymarzony gabinet psychologiczny na lewym brzegu Wisły – 
ten brzeg kojarzy się z czymś lepszym, piękniejszym, może bogatszym. 

Majka mieszka z tatą, z którym jest bardzo związana – wychowywał ją samotnie, gdy mama Majki odeszła od nich, kiedy Majka była małym dzieckiem. Majka nie może jej tego wybaczyć do tej pory. Mimo, że jest już dorosła, ta zdarzenie tkwi w jej sercu, niczym bolesna zadra. 

Majka ma najlepszą przyjaciółkę Ewę, na którą zawsze może liczyć i na której zawsze może polegać.To przyjaźń, jakiej można dziewczynom zazdrościć.

Pewnego dnia dziewczyny postanawiają uczcić nową pracę Ewy, wybierając się do nowego lokalu. Majka nieoczekiwanie poznaje tam Pawła, który wprowadzi do jej życia mnóstwo zamieszania.
Paweł jest niezwykle przystojnym, ale też i bardzo tajemniczym, i wręcz mrocznym człowiekiem.To spotkanie utkwi Majce głęboko w pamięci. Nie może odtąd o nim zapomnieć, ma wrażenie że wszędzie go widzi – na ulicy, w samochodzie.
Majka nie wie, że Paweł szukał jej całe życie. Nie wie, że od owego pierwszego spotkania Paweł nie może o niej zapomnieć. 
Czy między Pawłem a Majką narodzi się uczucie? Czy mają szansę być razem?

W książce wątek miłosny przeplata się z magią, ociera się o klątwę i tajemnicę skrywaną przez rodzinę Pawła. Jaka to klątwa? Co za tajemnicę skrywa Paweł?

Nie znajdziemy tu wartkiej akcji, rodem z sensacji. Tutaj akcja toczy się powoli, ale porywa ze sobą  i nie nudzi się. Wciąga, nie pozwala się oderwać, chce się koniecznie poznać wszystkie tajemnice      i rozwikłać zagadki. Okazuje się jednak, że po przeczytaniu ostatniej strony, rąbek tajemnicy jest ledwie uchylony. Pozostaje więc niezwłocznie sięgnąć po tom drugi.
 
Książka ta to nie tylko miłość, ale i dramaty, wydarzenia, które na zawsze zmieniają losy bohaterów. To także momenty, które przepełniły mnie smutkiem, a także ogromną radością.

Serdecznie polecam każdemu, kto ma ochotę przeczytać coś niebanalnego, wzruszającego i po prostu pięknego.


Wydawca: Replika