Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lipca 2017

21. "Alchemik z gwiazdy" - Sonia Wiśniewska.



Kiedy zobaczyłam na liście książek do recenzji „Alchemika z gwiazdy” i przeczytałam opis książki , jaki udostępniło mi wydawnictwo Novae Res, postanowiłam, że będzie to jedna z recenzowanych przeze mnie książek. Nie przeszkadza mi to, że jest to raczej literatura młodzieżowa, a ja do tej młodzieżowej kategorii już dawno nie należę (chyba, że duchowo J ). Lubię jednak czytać fantasy, zawsze interesowała mnie tematyka kamienia filozoficznego, a dodatkowo naprawdę lubię czytać literaturę skierowaną do młodszego pokolenia – mam świadomość, że moje dzieci za chwilę będą w takim wieku, że będą sięgać po tego typu książki (przynajmniej mam taką nadzieję).  

Głównym bohaterem „Alchemika z gwiazdy” jest Karol, nadworny alchemik króla południa. Jest najlepszy w swoim fachu, bo ma ogromną widzę, którą cały czas próbuje pogłębiać czytając księgi. Gdy poznajemy Karola, jest zima, a właśnie zimą król południa zawsze zapada w sen i alchemik dzięki temu ma więcej wolnego czasu. Tej zimy jednak wydarza się coś niespodziewanego, co dotąd się nie zdarzało – król budzi się ze snu i Karol otrzymuje od niego ważne zadanie do wykonania. Nie może odmówić, bo oczekuje się od niego pomocy w każdym momencie, ale Karol nie ma nic przeciwko. Wie, że na tym polega jego praca. Lubi być pomocny. Także i tym razem, gdy król wyjawia mu, co chciałaby aby alchemik dla niego zrobił, tylko z początku ma obawy, bo nie lubi podróżować, a król chciałby aby alchemik wyruszył w podróż na poszukiwanie kamienia filozoficznego.  Do czego potrzebny jest kamień królowi?



Kamień filozoficzny „potrafi zmienić każdy surowiec w złoto, być lekiem na każdą chorobę i zapewnić nieśmiertelność”. Kamień interesuje króla, bo dzięki niemu ma nadzieję uchronić swoich poddanych od śmierci. 
 
Karol wyrusza w podróż mechanicznym orłem, maszyną której pilotowania uczył się dwa lata temu. Na szczęście jeszcze pamięta jak obsługiwać tą bojową maszynę. Czy uda mu się znaleźć kamień i wypełnić wolę króla. Kogo pozna podczas swojej podróży? Czy szczęśliwie powróci do królestwa?

„Alchemik z gwiazdy” to książka, którą przeczytałam w dwa wieczory. Nie jest to gruba książka, ale historia w niej opowiedziana zainteresowała mnie od samego początku. Autorka miała ciekawy pomysł na wykreowanie fantastycznego świata, w którym przyszło żyć bohaterom książki. Ciekawe opisy, pomysły na przygody oraz wydarzenia, które spotykają bohatera, stanowią moim zdaniem mocną stronę książki. Uważam jednak, że autorka mogła dodać niektórym bohaterom więcej wyrazistości. Wampir, z którym spotyka się Karol podczas swojej podróży mógłby być bardziej mroczny, skoro jego zadaniem było przestraszyć głównego bohatera. Nie była dla mnie też jasna rola, jaką pełni Incognito? Kolejną postacią, która wzbudziła moje zainteresowanie była Śmierć. Tutaj również miałam lekki niedosyt, bo postać i scena mogła być trochę bardziej rozbudowana i rozpisana.

To są jednak tylko małe detale, które moim zdaniem nie odbierają nic książce. Powieść czyta się z ogromną ciekawością, zainteresowaniem i chęcią poznania, co będzie dalej? 




Wspomnieć też muszę o filozoficznych przemyśleniach bohaterów, które mogą stanowić swoistą księgę złotych myśli i służyć jako takie osobom, które spisują sobie tego typu cytaty. Nawet ja zaznaczyłam sobie kilka takich przemyśleń

Pozwólcie, że zacytuję jeden z moich ulubionych cytatów z tej książki:

„Słowa zatrzymują, rujnują, wyrażają ukrytą myśl, budują, radują, wzruszają. Uparte „nie” może zrobić krzywdę, a lekkomyślne „tak”, może stać się niepewnym fundamentem przyszłości. Połączenie ich z uczuciami sprawia, że mają silniejszy wpływ na otoczenie, są największą bronią i muzyką, melodią wiedzy. Słowa są czasem czymś więcej niż tylko słowami, główną komunikacją i niezwykle potężną magią, urokiem i hipnozą dla uszu”.

Książka mogłaby moim zdaniem stanowić pierwszy tom kilkutomowej sagi – ma ku temu potencjał. Nie wiem, jakie zamierzenia ma jej autorka, być może kiedyś powstanie kontynuacja historii? Jeśli tak będzie, to wówczas chętnie sięgnę po kolejny tom, by poznać dalsze losy bohaterów. W przypadku, gdyby  tak jednak się nie stało, zostanie przeze mnie zapamiętana jako fantastyczna opowieść, którą stawiam na półkę, by dać ją mojej córce, kiedy dorośnie do jej przeczytania.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res.


Wydawca: Novae Res


wtorek, 23 maja 2017

14. "Miłość do trawy" - Michał Krupa.

„Miłość do trawy” Michała Krupy mogłam przeczytać w formie ebooka dzięki uprzejmości wydawnictwa Psychoskok

„Jesteśmy inni od reszty ludzi. A może przewrotnie należałoby stwierdzić, że to pozostali są inni a my normalni?”

Krzysztof od zawsze uwielbiał odpoczywać na łonie natury – kłaść się na trawie, patrzeć w niebo i odpoczywać. Relaksował się wtedy, zapominał o wszystkim i „ładował baterie”.
Gdy pewnego dnia podczas wyprawy nad jezioro poznaje Monikę, nawet nie przypuszcza,  że spotkał miłość swojego życia, a ich spotkanie zostało starannie zaplanowane przez siły, o których istnieniu nie mają jeszcze pojęcia. Wkrótce Krzysztof przekonuje się, że Monika jest tak samo inna od reszty ludzi, jak on. Na czym jednak ta inność polega? Oboje mogą godzinami leżeć w trawie i tracić wówczas poczucie rzeczywistości i czasu. 

Pewnego razu Krzysztof postanawia poszukać informacji o innych ludziach z „podobnymi jak on, dziwnymi powiązaniami z naturą”. Trafia na ślad ludzi podobnych do niego i udaje mu się nawiązać kontakt z Markiem Pawlikowskim o pseudonimie „Sowa”. Po wymianie wielu prywatnych wiadomości, Marek zaprasza Krzysztofa do siebie i Krzysztof wyrusza w podróż. Chce dowiedzieć się skąd u niego i u Moniki taka fascynacja i zamiłowanie do trawy. Czy uda mu się spotkać z Sową i uzyskać odpowiedzi na swoje pytania? Czemu ma poczucie, że coś im zagraża? 


Krzysztof podczas swojej podróży poznaje wiele osób, które w mniejszym lub większym stopniu ukształtują całą jego podróż.  
Starsza Pani, która zaczepia go na peronie i częstuje go jabłkiem tak smakowitym i pysznym, że Krzysztof rozpływa się w zachwycie. To starsza kobieta uświadamia mu, że „nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi.” To z nią, Krzysztof podczas podróży pociągiem, odbywa bardzo ciekawą rozmowę o roślinach, warzywach, drzewach i życiu. Kobieta przekazuje mu wiele mądrości życiowych, bo niejedno już w życiu przeżyła i niejednego doświadczyła. „Każdy ma przydzielony czas na Ziemi. Ty, ja, zwierzęta i rośliny. Wszystko ma także swój cel istnienia.”
 
Krzysztof opowiada starszej pani o swoim zamiłowaniu do leżenia na trawie oraz o tym, że większość ludzi z takimi zdolnościami, jak on i Monika, mają jakiś nadprzyrodzony dar. Kobieta na koniec rozmowy zaprasza młodych do siebie, mają pytać o starą wariatkę, bo tak przezywana jest we wsi.

Kolejną poznaną osobą jest Bernard – mężczyzna ten zna pewną zagadkę, którą pragnie rozwiązać Krzysztof. Bernard od kilku dni przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Zanim tam trafił zamieszkał w bloku i zaczął się dziwnie zachowywać. Wcześniej był znanym uzdrowicielem, ale coś spowodowało, że uciekł od uzdrawiania i zamknął się w czterech ścianach. Przestał nawet otwierać drzwi. Co się wydarzyło, czego się przestraszył? Jaką zagadkę zna Bernard i czy Krzysztofowi uda się ją rozwiązać? Skąd się bierze jego i Moniki inność? Czym spowodowane jest ich zamiłowanie do trawy?Czy stoją za tym jakieś nadprzyrodzone moce? 

Po odpowiedzi na te pytania zapraszam do przeczytania książki. Uważam, że naprawdę warto. Nie tylko dlatego, że jest magiczna, baśniowa, ale i dlatego, że czytając ją czytelnik zmuszony jest do snucia przemyśleń i refleksji nad sensem życia i istnienia, nad tym do czego zmierzamy i za czym tak pędzimy? Autor dobitnie wskazuje na nasze ludzkie przywary i na to, jak traktujemy inność – nie akceptujemy jej. Nie jesteśmy wobec niej tolerancyjni. „Inność zawsze była, jest i będzie piętnowana, szczególnie w naszym kraju. I nieważne jest czy ta inność jest niebezpieczna dla tłumów”.

Czytając tą książkę można wiele przemyśleć, zastanowić się i zwolnić tempo. Pozwolić się unieść magicznemu klimatowi, a zarazem zderzyć z brutalną nietolerancją ludzką. Do tego wszystkiego trzeba wspomnieć o mądrych słowach, które napisał autor i które można śmiało wpisać do swojego zeszytu cytatów, jeśli taki zeszyt się prowadzi.
 
Sięgając po książkę „Miłość do trawy” nie wiedziałam czego mam się po niej spodziewać.
Nie miałam wcześniej okazji zapoznać się z twórczością Michała Krupy i teraz już wiem, że będę musiała to nadrobić. Książkę tę zaliczam do jednego z największych pozytywnych zaskoczeń w tym roku. Moja ocena to 9/10. Na pewno będę do niej wracać. Szczerze polecam.



Wydawca: Psychoskok

poniedziałek, 1 maja 2017

10, "Sigrid" - Johanne Hildebrandt.



 
„Sigrid” Johanne Hildebrandt mogłam przeczytać dzięki udziałowi w BOOK TOUR organizowanym przez Zaczytaną w Książkach. Bardzo jej dziękuję za tą możliwość i wpisanie mnie na listę.
Książka wędruje już dalej, co oznacza że ją przeczytałam i mogę napisać na jej temat kilka słów.

„Sigrid” jest idealna dla miłośników legend i baśni nordyckich, a także tych którzy lubią czytać fantasy, jak ja. Historia pochłonęła mnie od pierwszej strony. Muszę jednak przyznać, że gdy rozpakowałam przesyłkę i zobaczyłam, z jakim grubaśnym tomiskiem przyjdzie mi się zmierzyć, byłam mocno zaskoczona. Zazwyczaj czytam ebooki, więc dosłowna waga książki była dla mnie wyzwaniem ;) 


Główną bohaterką książki jest tytułowa Sigrid. Młoda dziewczyna, której przyszło wypełnić wolę bogów. Poznaje ją pewnego dnia podczas snu, który jest snem proroczym. Widzi w nim siebie i swojego przyszłego męża bawiącego się z ich synkiem. Sigrid wie, że jej syn ma zostać królem królów. Czuje, że obu kocha i są całym jej życiem, mimo że są tylko postaciami z jej snu. Nie wie tylko, kiedy jej sen się ziści i kiedy przeznaczenie sprowadzi do niej mężczyznę z jej snu.
 
Ojciec Sigrid, postanawia wydać córkę za króla Swithjodu, Eryka, co będzie stanowiło idealne przypieczętowanie przymierza pomiędzy rodami. Sigrid sądzi, że postać ukochanego z jej snu jest właśnie postacią króla Eryka – w końcu to jemu ma zostać poślubiona. Początkowo niechętna woli ojca, w końcu zgadza się na ślub, mając świadomość, że oznaczać on będzie zażegnanie sporów między rodami. Sigrid ma zostać królową Swithjodu.


Podczas podróży do Swithjodu Sigrid poznaje młodego mężczyznę, który… okazuje się być mężczyzną z jej proroczego snu i ma zostać ojcem jej nienarodzonego syna. Chłopak nie jest jej obojętny i sama nie wie, kiedy się w nim zakochuje. Odkrycie to powoduje niemałe zamieszanie w życiu dziewczyny. Tym większe, że Swen, bo tak ma na imię chłopak, nie może oderwać od niej oczu i zdaje się podzielać odczucia dziewczyny.
Mimo ostrzeżeń ze strony swojego ojca, Swen postanawia poznać dziewczynę bliżej. Czuje, jakby jakaś tajemnicza siła pchała go w kierunku Sigrid. Wkrótce oboje odkrywają, że są sobie przeznaczeni a ta tajemnicza siła to miłość. Nie jest im jednak pisane być razem, bo Sigrid poślubia króla i zostaje królową. Swen obiecuje Sigrid, że przyjedzie po nią i zabierze ją ze sobą. Czy to się jednak uda?
Wkrótce Sigrid odkrywa, że jest w ciąży. Tylko czyje to dziecko? Co z proroczym snem? Czy Swen przyjedzie i zabierze Sigrid z dworu Eryka?
 
Po odpowiedzi na te i inne pytania zapraszam do przeczytania książki.
Akcja toczy się tu wartko, główni bohaterowie od pierwszych chwil zaciekawiają, a wydarzenia, w których biorą udział wciągają i pochłaniają czytelnika. Gdy do tego wszystkiego dodamy jeszcze siły nadprzyrodzone, boginie, bogów i szczyptę magii, otrzymamy mieszankę, której trudno się oprzeć. Choć na początku trudno mi było się odnaleźć w gąszczu imion, wierzeń i bogów, to tematyka porwała mnie i byłam bardzo ciekawa, jak książka się zakończy. I czy będę chciała sięgnąć po kolejny tom? Teraz już wiem, że tak. Nie mogę się doczekać drugiego tomu, by znów śledzić losy Sigrid i Swena – bardzo ich polubiłam. Może dlatego, że ich uczucie musi pokonać niejedną przeszkodę?


W książce nie brakuje też opisów walk, bitew Wikingów, które dodatkowo urozmaicają czytanie, powodując, że nie jest to tylko opowieść o miłości. Serdecznie polecam i jeszcze raz dziękuję za możliwość przeczytania książki.

Wydawca: Jaguar